Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

February 16 2018

MalinaMalinowa
3130 dce6
/tuszzarogiem
Reposted frombangbangimdead bangbangimdead viaflesz flesz

January 08 2018

MalinaMalinowa
7314 dacc 500
Reposted fromkaiee kaiee viasatyra satyra
MalinaMalinowa
1667 6082 500
Reposted fromprecelka precelka viasatyra satyra
MalinaMalinowa
„Szczęście to akceptacja tego, co się ma”.
— to prawda
Reposted fromavooid avooid viasatyra satyra
MalinaMalinowa
Najtrudniejszą rzeczą w życiu jest nieodzywanie się do kogoś, z kim rozmawiałeś każdego dnia.
— Autor nieznany
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viasatyra satyra
MalinaMalinowa

Miłość nie ma być wyścigiem, ciągłym strachem, że się nie wystarcza, albo zrobi się coś nie tak. Miłość ma uspokajać, dawać oparcie. Motywować, a nie bezmyślnie krytykować. Wymagać, ale też dawać wiele w zamian. Uskrzydlać. Uszczęśliwiać. Sprawiać, że wszystko wydaje się możliwe. Poprawiać humor w ciężkich chwilach. I ta miłość to nie tylko momenty pękające od emocji, ale także spokój. Pocałunek na dobranoc i dzień dobry. Wspólne posiłki.  Wyjście do sklepu i dyskusje o tym, kto wymyśli co dziś będzie na obiad. Poranne przyniesienie kawy do łóżka. Troska w chorobie, martwienie się o siebie nawzajem. Nawet te chwile, kiedy panuje cisza i oboje osobno czymś się zajmujemy, bo one też są potrzebne.
Miłość to wybór. Jasne, namiętność też się liczy, bo bez odpowiedniego dopasowania ciężko jest zbudować jakikolwiek związek. Ale to nie wszystko. Kiedyś przeczytałam, że "kochać to znaczy chcieć być czyimś dobrem". I chyba nie ma bardziej trafnej definicji. Być czyimś dobrem, spokojem, chwilą wytchnienia. Sprawiać, żeby życie we dwójkę było chociaż trochę przyjemniejsze niż samemu. Przywoływać uśmiech na ukochanej twarzy, nawet jeśli potrzeba do tego czegoś tak prostego jak zaparzenie herbaty, bo najbardziej liczą się wszystkie te maleńkie rzeczy, które robimy dla tych, których kochamy.
Może to brzmi jak banał, ale w sumie to dlaczego wszystko musi być skomplikowane? W życiu jest wystarczająco wiele problemów, żeby jeszcze to wszystko utrudniać. Niech chociaż miłość będzie prosta.

Cztery Wieki Później
MalinaMalinowa
3632 dbce 500
Reposted fromnothingforyou nothingforyou viasatyra satyra
MalinaMalinowa
Życzę Ci, abyś przez 365 dni przekonywała się, że prawdziwa miłość naprawdę istnieje. Życzę Ci odwagi w dokonywaniu wyborów, czasem zboczenia z wytyczonej ścieżki na rzecz nieznanej, ale wymarzonej drogi. Życzę Ci wytrwałości w realizacji celów, niepokorności w dążeniu do szczęścia oraz sukcesów. Sukcesów, które często są niewidoczne dla oka i tylko kobieta potrafi je zauważyć. Wstawaj z kolan, nawet gdy nie zauważysz żadnej pomocnej dłoni. Krzycz, gdy wszyscy będą obojętni. Walcz o siebie. Ten czas się nie powtórzy.

August 12 2017

MalinaMalinowa
3982 6e68 500
"Kiedy dochodzi do miłości, trzymamy się uparcie i kurczowo iluzji – świadomych i nieświadomych wyobrażeń tego – jak rzeczy powinny się mieć. Zakochujemy się w kimś, z kim (poniekąd i dlatego, że miłość jest ślepa) utożsamiamy doskonałe spełnienie wszystkich naszych pragnień.
Dobra wiadomość to ta, że nierzadko więź między mężem a żoną jest silniejsza niż ciężar krzywd, jakie mogą sobie nawzajem wyrządzić. 
Zła wiadomość to ta, że żadne dwie dorosłe osoby nie są w stanie wyrządzić sobie tyle krzywdy co mąż i żona."
Jurg Willi, "Związek dwojga"
Reposted fromMaryiczary Maryiczary
MalinaMalinowa
8215 23a2 500
Reposted fromxanth xanth viakrolowa-sniegu krolowa-sniegu
MalinaMalinowa
Kiedy po raz pierwszy ktoś zacznie rozdeptywać ci palce, myślisz, że to nieprawda, a potem przychodzi zdziwienie, że człowiek może coś takiego zrobić z drugim człowiekiem. Ale nie bardzo masz czas to przemyśleć, bo właśnie oddają ci mocz na twarz i ty znowu myślisz, że to nieprawda, że bo przecież ten człowiek rozkraczony nad tobą ma takie samo serce, nerki i ten sam wstyd.
— Hłasko, Sowa córka piekarza
Reposted fromwstydem wstydem viakrolowa-sniegu krolowa-sniegu

July 18 2017

MalinaMalinowa
Reposted fromula ula viaMaryiczary Maryiczary
MalinaMalinowa

Muminki

Bobek do Małej Mi:
- Poczęstowałbym cię cukierkiem, ale się boję.
- Czego się boisz?
- Że weźmiesz.
Reposted fromlynka lynka viaMaryiczary Maryiczary
MalinaMalinowa
1498 387d 500
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viasatyra satyra
MalinaMalinowa
MalinaMalinowa
6600 7311 500
Reposted fromsummer-vibes summer-vibes viahardbitch hardbitch
MalinaMalinowa
Wszystkim wydaje się, że długie związki rozpadają się spektakularnie. Musi wydarzyć się coś złego. Zdrada, kłamstwo, coś nieoczekiwanego. Tymczasem ludzie rozstają się zwyczajnie. Najpierw przestają trzymać się za ręce. Później giną spontaniczne pocałunki. Na końcu przestają ze sobą rozmawiać. I wtedy jest koniec, nie ma już czego zbierać. Tak zwyczajnie, po prostu.
— doubleespresso
Reposted fromdoubleespresso doubleespresso viahardbitch hardbitch

April 16 2017

MalinaMalinowa
To, że kogoś potrzebujemy, zaczyna nas niszczyć.
— Tess Gerritsen
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viapiehus piehus
MalinaMalinowa
Potrzebny mi ktoś, kto przyjmie mnie razem z tym wszystkim. Kto powie do mnie ‘Mała’ i pozwoli mi taką być. Kto powie ‘puść te wszystkie sznury, którymi się splątałaś’ i one puszczą. Kto powie ‘jestem’ i naprawdę tu będzie. Kto nie złoży reklamacji. Nie odda z powrotem do serwisu, bo uzna, że jednak nie chce się męczyć. Kto będzie chciał mnie rozkręcić. Zajrzeć do środka. Ubrudzić się. Powymieniać zepsute części. Żebym w końcu nie musiała być z kamienia. Żebym mogła się rozpaść. Rozpuścić. Rozlać. Rozkleić. Żeby chciał. Nie zraził się. Strzegł. Zebrał mnie i schował w ramionach. Trzymał. Trzymał tak całą noc. Żebym mogła spokojnie zasnąć. Uspokoić wszystkie rozdygotane części. Rozchwiane fragmenty. Żeby to w końcu ktoś bronił mnie. Żeby to w końcu przy mnie ktoś czuwał. Żebym to w końcu ja mogła zamknąć oczy. Żebym nie musiała nic wiedzieć. Żebym nie musiała stać na baczność. Żebym mogła wyłączyć radar, czujniki i alarmy. Żebym nie musiała się spieszyć. Uciekać. Zrywać się na budzik. Na znak. Na sygnał. Na niepokojący dźwięk. Na wypadek niebezpieczeństwa. Żebym była pewna, że mogę tu być. Że nikt nie liczy mi czasu. Nie daje mi go na kredyt. Nie nalicza sekund płatnych w późniejszym terminie. W ratach. Z odsetkami. Żebym była na stałe. Bez możliwości wypowiedzenia. Zerwania. Odstąpienia. Nie na okres próbny. Nie na trzy miesiące. Nie na rok plus miesiąc gratis. Nie na gorszy dzień. Nie na noc. Nie na dwie. Nie na kolację bez śniadania. Żebym była na co dzień. Nie na telefon. Nie z dostawą do domu. Nie w biegu. Nie na szybko. Bez umów. Bez podpisów. Z chęci. Bo lubi na mnie patrzeć. Bo nikt nie wybucha mu tak w rękach, jak ja. Bo nie chce, żebym bała się życia. Bo nie dopuści do mnie więcej wątpliwości. Nie pozwoli. Obroni.
Żebym mogła obudzić się w tym samym miejscu. Żeby nadal był. Żeby trzymał. Żeby było mi ciepło.
— Marta Kostrzyńska
MalinaMalinowa
Kobieta nie pragnie pięknego, nagiego męskiego ciała. Chce męskiej duszy. Potrzebuje podziwiać tego, kto zdejmuje z niej koronkową bieliznę i dotyka jej ciała. Ale przede wszystkim chce zachwytu w oczach mężczyzny. Lubi się w nich przeglądać. Bo tym, co żywi kobiecą namiętność, jest jego pożądanie. Świadomość, a najlepiej pewność, że on chce jej, i tylko jej.
— Kobieca czytelnia
Reposted fromyourtitle yourtitle viapiehus piehus
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl